List otwarty Magdy Sz.

Go down

List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Didny on Sro Cze 22, 2011 9:40 pm

(czy ten tytuł brzmi groźnie? powiedzcie ze tak:D)

hej hej

z kimkolwiek nie rozmawiałam o tym jak to jest u nas na roku każdy się dziwił, że tak chetnie wymieniamy sie sprawkami, pytaniami i inymi materiałami. Mi wydawało się to normalne ale przekonałam się że na wielu kierunkach każdy robi pod siebie. I bardzo podobało mi się to że mamy taką fajną atmosferę i nie ma jakiegos dziwnego współzawodnictwa i każdego można poprosić o notatki z wykładu i są osoby które uratowały już niejedną osobę przed poprawką.

ostatnio jednak zaczela nam sie tworzyc jakas dziwna atmosfera w związku z czym mam kilka przemyśleń

chyba się ciut za bardzo rozpastwiliśmy ozekując że każdy zawsze się z nami wszystkim podzieli. wiadomo że to jest miłe ale mi się np. zdarzyło dostać coś od kolegi rok wyżej z prośbą żebym tego nie udostępniała wszystkim. chodzilo tu akurat o sprawka z laborków z organicznej więc w sumie nic ważnego ale jednak. więc proponuje ciut zmienić podejście i cieszyć się że ktoś się chce z nami podzielić swoją pracą (np. sprawkiem nad którym ktoś siedzial cały weekend a potem my od niego spiszemy w godzinę i uznajemy to za normalne). a jak ktoś nie chce to jego sprawa i też to trzeba zrozumieć.

nie podoba mi się oskarżanie innych o celowe chomikowanie materiałów. mi się juz zdarzyło pare razy zorientować po jakims egzaminie że miałam na kompie na niego pytania (na szczescie akurat pokrywaly sie z tym co wrzucil cos inny). niemniej jednak gdybym wrzucila je na dzien przed to co, specjalnie chomikuje zebyscie wy tych materialow nie mieli?

Chodzi mi tylko o to że bardzo fajnie że mamy na roku taką życzliwą atmosfere i mam nadzieje że taka pozostanie do końca i będziemy sobie nawzajem pomagać.

Miłej nauki do roślin:)

Magda

ps. jestem przekonana że materiały na egzamin z roślin które podobno jeszcze niedawno znajdowały się na gmailu a potem zniknely zostaly usuniete przez przypadek, dlatego wrzucam je znowu:)
ps2. przepraszam ze ten mail jest troche chaotyczny i nieskładny ale jest późno:P

Sądzę, że to wymaga głębszego przeanalizowania, bo pewnie chodzi tutaj o mnie i mój nieotwarty list z jawnymi oskarżeniami.
Spoko, cieszmy się, że mamy sprawozdania, że współpracujemy, jest zajebiście sielankowo. Tylko pojawia sie problem natury formalnej - po co wgl się dzielić? Rozumiem, są sprawozdania, które jednak ktoś dużo pracy włożył... ale po co komukolwiek? Może też powinniśmy ograniczyć dostepność naszego Gmaila młodszym rocznikom? Mnie wkurza to, że dostając coś, próbuję sie tym podzielić, z prostego powodu - aaa, niech inni też mają, co z tego, że ja z tego dużo nie rozumie, ale może się komuś innemu przydać. Niestety są osoby, które panicznie się boją, że ktoś bedzie lepszy od nich. Posiadając pytania do egzaminu, ma się władzę. Udostepniając je wąskiej grupie, ma się pewną przewage. Może, żeby było sprawiedliwie, zrobimy tak jak to jest na NORMALNEJ uczelni? Każdy sobie, kto więcej uzbiera ten szczęśliwszy. Prawda, nikt nie ma obowiązku się z kim kolwiek dzielić. Może powinniśmy zmienić tę politykę? Bo szczerze mówiąc, dokładając innym notatek, nie mając od nich nic kontruktywnego... śrendio mi sie podoba. A najsmutniejsze jest to, że rozmawiając, ze starszymy wychodzi kupa na powierzchnie - Nooo ale przedziesz jadzia dała wam wszystkie materiały. Dostała to osoba X i maiała sie podzielić. A co, nic nie dostałeś?... NIC NIE WIEDZIAŁEM. Więc jak komuś podoba się system jawnego zatajania - ok, możemy rozpocząć od dziś.

PS - usuwanie wiadomości z Gmaila to już skrajne sukinsynstwo. Znajdę tę osobę po IP i się juz na forum nie zarejestruje..

_________________


Ma gavte la nata..
avatar
Didny
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 961
Join date : 08/02/2010
Age : 28
Skąd : Bytom/Kraków

http://www.biotechnologia0910.forum.st

Powrót do góry Go down

List otwarty starościny do biotechnologów.

Pisanie by tonio56 on Sro Cze 22, 2011 10:30 pm

Małe ad. listu starościny do biotechnologów: Jesteśmy ludźmi nie szczurami i niech tak pozostanie. Owszem to tylko czyjaś czysta uprzejmość że udostępni swoje materiały i nie można wymagać od wszystkich, że się podzielą, mimo wszystko ja zawsze jestem chętny do pomocy jeśli tylko potrafię. Namawiam wszystkich żeby nie zamieniali się jakichś zapatrzonych przed siebie "rajdowców" i zluzowali trochę kotwicę. Trzeba sobie pomagać i tyle. Ludzie którzy robią tylko dla siebie przestaną być lubiani i to szybko czy na studiach czy w robocie. Suma sumarum bądźmy ludźmi pozytywnymi.

@Didny:
Trochę chaotyczna twoja wypowiedź jest. Znaczy nie podoba ci się udostępnianie notatek ogółowi za nic i proponujesz, żebyśmy to robili na zasadzie jakiegoś barteru? "Towar" za "towar" ? Ja nie mam nic przeciwko, tylko że to może prowadzić do kolejnych spięć typu "Ja wrzuciłem/am to ty masz mi udostępnić to i to" albo do licytacji co kto ile wrzucił i jaki jest dobry.
Btw: Nie bardzo wiem jak mogą się czuć ludzie niektórzy zagrożeni tym, że ktoś okaże się od nich lepszy bo dostał notatki. Po pierwsze jeśli ktoś prosi o notatki to znaczy, że nie chodził/a na wykłady (z różnych powodów: lenistwo/inne zajęcia nakładające się) a z tego jest prosty wniosek, że ta osoba jest dużo bardziej do tyłu z materiałem niż osoba pilna i skrupulatna, która chodziła na wykłady a zakładam, że taką osobą jest zapewne ktoś kto się boi, że inni będą lepsi bo absurdem by było nie chodzić an wykłady i oczekiwać, że reszta będzie gorsza. Po drugie jeśli ktoś otrzyma pytania i się ich wyuczy to i tak w przyszłości się to odbije jeśli nie nadrobi materiału, chyba że nie będzie mu/jej potrzebny w przyszłej pracy/studiach. Po trzecie wreszcie i ostatnie trzeba sobie pomagać bo człowiek walczący sam z całym światem zamieni się w zgorzkniałego sukinsyna, który podkłada innym świnie (których piękny przykład doświadczyliśmy na gmailu), altruizm naprawdę nie kosztuje wiele.


Ostatnio zmieniony przez tonio56 dnia Sro Cze 22, 2011 11:14 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
tonio56
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.

Liczba postów : 243
Join date : 21/03/2010
Age : 28
Skąd : Krk

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Sro Cze 22, 2011 11:05 pm

Nie mieszajmy dwóch spraw. Bo imo, sprawka które ktoś sobie wypracował i to jest czyjeś dzieło należy do Niego, i najwyżej można kogoś całować po dupie że nam własną uratował,

Ale co innego coś co jest dane na zasadzie "macie młodszy roczniku, bawcie się". Jeśli ja dostaję coś (np ostatnio załatwiliśmy pytania z kolosów z roślin, może mało przydatne ale zawsze pomocne) to nie po to żeby samemu mieć, ale po to żeby każdy miał równe szanse. Jeżeli mówię coś komuś z pierwszego roku, to nie po to żeby ten ktoś był strażnikiem tajemnej nowiny, tylko żeby cały rok miał łatwiej i wiedział że Kozik powtarza pytania. Wiecie, fajnie jest jak wyścig szczurów nabiera tempa, a Wy (ktosie-nieudostępniacze) macie bonusy, tylko uważajcie, bo jak Wam się noga powinie to nikt się po Was schylać nie będzie.

A co do usuwania z gmaila, to jeśli ktoś to robił przypadkiem (np. nie umie uważać klienta pocztowego) to po prostu szkoda że nie naprawił, ale jeśli (raczej prawdopodobniejsze) ktoś coś kasuje to jest skończonym śmieciem, i tyle ;]

Pozdrawiam :*

avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Sro Cze 22, 2011 11:51 pm

Moim skromnym zdaniem, nawet jeśli ktoś usunął jakiekolwiek materiały z gmaila celowo, to celem tym było właśnie zasianie fermentu, o którym pisze Magda i podsycenie wzajemnych pretensji i żali w tym temacie. Pod listem otwartym mogę się podpisać obiema rękami. Mam wrażenie, że niektórym osobom od nas z roku chyba się bardzo nudzi i z tego powodu tworzą nieomal komisje śledcze tropiące jakieś wymyślone dodatkowe, cudowne materiały, gwarantujące piątki ze wszystkich egzaminów, które rzekomo ktoś gromadzi i ukrywa przed resztą. Spotkałam się już z wieloma takimi paranoicznymi historiami i nie mogę ich dłużej słuchać obojętnie. Szczególnie, że "podejrzanymi" są zwykle jedne z najbardziej życzliwych i najchętniej dzielących się materiałami osób, którym większość z nas sporo zawdzięcza. Nie wiem, czy ludźmi, którzy rozpuszczają takie bezpodstawne i krzywdzące plotki kieruje zazdrość, nuda czy głupota. Sugeruję, żeby na przyszłość zbywać je lekceważącym uśmiechem. Na szczęście na naszym kierunku przeważają życzliwi, zdrowi na umyśle ludzie, którzy racjonalnie podchodzą do kwestii nauki i do siebie nawzajem. Nie dajmy się zwariować - ludzie są różni i mają przeróżne skrzywienia, ale dobrą atmosferę na tych studiach wypracowaliśmy wspólnie, więc nie pozwólmy jej teraz zniszczyć, ponieważ stracimy na tym wszyscy.
Pozdrawiam, Aga S.
avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Sro Cze 22, 2011 11:51 pm

dobrej atmosfery to już dawno tu nie ma, moim skromnym ;]
avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by anomenn on Sro Cze 22, 2011 11:54 pm

Przychylam się do części wniosków. Co do sprawozdań - to ciężka harówka i nie każdy chce swoja wielogodzinną pracę dać komuś na talerzu, ale zawsze jakieś uwagi, jak coś zrobić, obliczyć może udzielić na forum - forum od tego jest to po pierwsze, a po drugie myślę ze będzie to swego rodzaju satysfakcja że mogło się komuś pomóc jak nie umiał. Ja jeśli co umiem, to staram się innym pomóc (niestety częściej to mnie tłumaczycie:P )

Jeśli chodzi o materiały z zeszłych lat, roczników... To smutna sytuacja moim zdaniem. Bo jeśli jest tak, jak mówią plotki - że kolega X dostał materiały od starszego rocznika Z POLECENIEM przekazania tychże materiałów całemu rokowi, to powinien tak zrobić. W innym wypadku zachował się bardzo nie fair w stosunku do nas. Czy tak naprawdę zyskał "przewagę"? No cóż nam było ciężej, nie ukrywajmy choćby z biochemią fizyczną, ale z drugiej strony wzrasta niechęć do tej osoby, jest traktowana przez niektórych jak śmieć. Moim zdaniem, osoba X powinna się ustosunkować do tego, wyjaśnić sytuacje, ewentualnie przeprosić lub ona zostanie przeproszona jeśli było inaczej niż wieść niesie. Po co nam zgrzyty na roku? Lepiej dalej być w miarę zgraną paczką szalonych naukowców.

Jeśli chodzi o pożyczanie notatek. Wcale się nie dziwie, że nie każdy chce je pożyczać do ksera - w końcu on chodził, skupiał się i notował. A największy ból to oczywiście ksero - często zwrócone notatki są w kompletnym nieładzie, pozamieniane kartki i schodzi czasem sporo czasu żeby je uporządkować. Dlatego bardzo, bardzo fajną sprawą było kupienie swego czasu Kasi czekoladek w podziękowaniu, za tak na prawdę ratowanie dupy. Myślę, ze takie osoby jak Kasia to powinny trochę utyć od ilości czekoladek.

Także moi drodzy, współpracujmy ale z szacunkiem dla pracy każdego, bo każdy z nas by chciał, żeby jego praca była szanowana. Także, do dzieła bo zgoda buduje a niezgoda rujnuje:)

Pozdrówka,
Michał Hug Machine:P

_________________
Michał Rudnik
avatar
anomenn
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.

Liczba postów : 322
Join date : 25/02/2010
Age : 28
Skąd : Rudy Rysie/Kraków

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Aga Sitarska on Czw Cze 23, 2011 12:14 am

Janek nie posiadasz praw do moich wypowiedzi z gmaila i w ogóle jakichkolwiek, więc bardzo Cię proszę (nie pierwszy raz zresztą) NIE ROZPORZĄDZAJ NIMI ! Już wkleiłeś, więc teraz niech zostanie, sama zresztą chciałam to zrobić. Ale na przyszłość nie wyręczaj mnie w tym bo NIE MASZ DO TEGO PRAWA.

Co do kolegi X to z moich informacji wynika, że historia jest mocno przeinaczona i naprawdę nie rozumiem osób, które robią aferę na cały rok i rzucają oskarżenia na podstawie zwykłej plotki (to do Ciebie Dawid). Jak się ma do kogoś jakiś problem, to się idzie do tej osoby i wyjaśnia sprawę. Skurwysyństwem jest nastawianie kilkudziesięciu osób przeciwko niej i tworzenie jej jakiejś diabolicznej opinii na roku. I w takiej sytuacji naprawdę nie miotajcie epitetami typu "śmieć", bo to jest grube przegięcie. Rozumiem, że emocje i w ogóle ale ludzie! Jakieś dowody pokażcie, dopiero wtedy róbcie piekło! to raz. A dwa: mamy teraz na gmailu taką ilość materiałów, pytania z egzaminów z każdego roku i w ogóle, naprawdę myślicie że istnieją jeszcze jakieś dodatkowe? a gdyby nawet, czy są one Wam na tyle niezbędne, żeby przez nie skakać sobie do gardeł? Apeluję o zdrowy rozsądek.

avatar
Aga Sitarska
Garbik już rośnie
Garbik już rośnie

Liczba postów : 157
Join date : 17/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Didny on Czw Cze 23, 2011 12:41 am

Ok Ago, jak sobie życzysz:

Rozmowa z osoba z 3 roku, jakoś listopad? grudzień? Styczeń? Ważne, że przed sesją zimową.
Ogolnie dotyczylo, czy mają jakies notatki, bo tak pusto, zaczely sie cwiczenia i dupiato, bo nie ma z czego czerpać za bardzo. Ogolne narzekanie na brak wsprarcia naukowego, które było na 1 roku.
Osoba z 3 roku, patrzy się, patrzy. Zdziwiona odpowiada: Ale jak to? Prosiliśmy kogoś tam, żeby przekazał wszystko co mamy osobie X. CZY TA OSOBA TEGO NIE ROZPOWSZECHNIŁA?
Nie... z resztą po co.. Ale to miło, że mówisz, że ktoś coś takiego dostał.

Ago, zapewne znalazłaś się w tej wybranej grupie, która otrzymywała otóż te skarby, więc byłby nie na miejscu narzekać na cokolwiek. Ja jako osoba, która jednak odczuwała znaczny brak materiałów żalę się. Rozumiem, sprawozdania są wlasnościa osoby która je stworzyła, tak jak napisał i Michał i Magda. Też nie lubie się dzielić swoimi sprawozdaniami, zanim są sprawdzone. Ileż to razy przed samym egzaminem rozmawiałem z róznymi ludzmi, którzy pokazywali mi najprzeróżniejsze testy, które jakby były przeznaczone na użytek.. wewnętrzny? Rozumiem, że są grupki, grupeczki, nie wszyscy się lubią. Ale ileż to pracy kosztuje podzielenie się z kims? Fakt, zmiejszyli ilość stypendiów, trzeba walczyć, żeby coś dostać. Mnie to ryba, bo i tak jestem daleko od najlepszych, wiec dzielenie się ma raczej wymiar czysto grzecznościowy. To jest po prostu nie fair. Nie podoba mi się to, że jedni naprawdę chcą się dzielić, udoskonalać wymiane wszystkich materiałów. Jak to się mówi - Równy start. Cieszę się, naprawde, ze mialas dostep do wszystkiego, ale postaw się w mojej sytuacji, kiedy przychodze na egzamin i sie dowiaduje tak naprawde to gówno miałem i gówna się przygotowywałem. Oczywiście moim marzeniem dalece idealistycznym, byłby egzaminy najbardziej sprawiedliwe na świcie - co roku coś innego, coś mniej więcej jak gen mol. Kazdy by miał równe szanse, bez względu na to, jak zaawansowana była wymania materiałów. Ale przez fakt, że wykladowcy, jak wszyscy ludzie są leniwi, dają dokładnie to samo. Wiec SUKINSYNSTWEM jest ograniczanie możliwości innym osobom, przez brak współpracy. Dlaczego w taki sposób to rozwiązałem? Bo trzeba piętnować zachowania aspołeczne, które niszczą strukturę zorganizowanej grupy. Jeżeli się mylę, prosze mnie poprawić.

I moje przesłanie: Dzielcie się! nie jest tylko skierowane do jednej osoby. Jest to przykre, że osoby które wychodzą z tobą na piwo, imprezuja, gadają, śmieja się, zatajają coś co może zwiekszyć twoje własne szanse na to, żeby nie marnować czasu wtedy, kiedy można spokojnie czekać na rozpoczęcie semestru. mam nadzieje, że rozumiesz o co mi chodzi. To chyba tyle.

_________________


Ma gavte la nata..
avatar
Didny
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 961
Join date : 08/02/2010
Age : 28
Skąd : Bytom/Kraków

http://www.biotechnologia0910.forum.st

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by maraam on Czw Cze 23, 2011 12:45 am

Aga, wydaje mi się, że jeśli piszesz na wspólnym mailu publicznie do wszystkich to raczej powinnaś sie liczyć z tym, że ktoś może zacytować Twoją wypowiedź i wydaje mi się, że jednak Janek takie prawo jak najbardziej miał Smile Żeby kogoś cytować nie trzeba zdaje się powsiadać praw, szczególnie w takim przypadku Very Happy

A co do całej sprawy... jeśli ktoś nie chce się dzielić materiałami.. cóż, przeciez nikogo się do tego zmusić nie da. Nie wiem po co ta nagonka, na pewno nic dobrego nie zdziała.
No ale usuwanie materiałów z gmaila to już lekka przesada ;/ Równiez mam nadzieje, że to była jakaś pomyłka albo ktoś był zwyczajnie pijany...

maraam
Człowiek ze wschodu.
Człowiek ze wschodu.

Liczba postów : 254
Join date : 16/02/2010
Age : 27
Skąd : masz?

http://www.lastfm.pl/user/dawwid11

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by tomaszklaus on Czw Cze 23, 2011 1:08 am

Może, żeby zakończyć temat tajemniczej osoby X, napiszę krótkie wyjaśnienie.

Dotychczasowe materiały, jakie otrzymałem od Agnieszki Kurdziel nie różniły się znacząco od tych sukcesywnie zamieszczanych na gmailu. Prawdą jest, że materiały ty miały objętości rzędu gigabajtów, ale to ze względu na dużą ilość slajdów z wykładów, które na ogół nie są zbyt aktualne.
Za niezamieszczenie czegoś, co mogło się przydać, przepraszam i dołożę starań, aby podobna sytuacja się nie powtórzyła.

Chciałbym prosić także, żeby sprawy związane ze mną nie były załatwiane przez kanał jakim jest Internet, a jednak osobiście.

tomaszklaus
Garbik już rośnie
Garbik już rośnie

Liczba postów : 130
Join date : 04/03/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Didny on Czw Cze 23, 2011 1:12 am

no i wszystko jasne. Bardzo trudne było zamieszczenie wiadomości: "mam materiały, kto chce to niech da znać"?

Koniec tematu. Sadze, ze najlepiej jakby każdy z nas stwierdzil, ktore notatki mu sie przydaja a ktore nie, bez wzgledu na date produkcji.

Oczywiscie, nastepnym razem od razu udam się do wlasciwej osoby. Ale mam nadzieje, ze takie cos sie nie powtórzy. Teraz skupcie sie na roslinach.

_________________


Ma gavte la nata..
avatar
Didny
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 961
Join date : 08/02/2010
Age : 28
Skąd : Bytom/Kraków

http://www.biotechnologia0910.forum.st

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Czw Cze 23, 2011 1:14 am

Smile
no i ok. a teraz się bierzemy do nauki a napięcie mam nadzieję jest rozładowane.
i liczę że więcej kwasów nie będzie bo i po co to komu ?
avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by milka on Czw Cze 23, 2011 3:18 am

Moi mili
Wszystkie materiały, które posiadał Tomek miałam też ja. Na bieżąco monitorowałam stan gmaila i jeżeli czegoś z danego przedmiotu brakowało to uzupełniałam to o posiadane dobra. Wrzucałam wszytko po kolei bez wstępnej selekcji za co kiedyś zostałam zganiona przez Monikę Ż. (ponownie przepraszam)

Zatem nie wiem na jakie cuda na kiju liczycie i o zatajanie jakich skarbów oskarżacie ludzi. Rada na przyszłość: zastanówcie się najpierw zanim wywołujecie społeczną burzę. A Tomkowi to chyba wszyscy mamy za co być wdzięczni.

Poza tym przykre jest to, że gdy pojawia się problem lub wątpliwość to pierwsze co przychodzi pewnym osobnikom do głowy to takie ohydne zachowanie aspołeczne jakim jest rozpętanie burzy na forum zamiast prostego wyjaśnienia twarzą w twarz. Jak nie macie odwagi powiedzieć komuś czegoś osobiście to nie róbcie tego po kątach ( taka zasada panuje).
avatar
milka
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.
Ten ziom, zamienia spiny wodorom.

Liczba postów : 236
Join date : 23/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by misha on Czw Cze 23, 2011 3:45 am

Oj tam oj tam to nie była nagana po prostu zastanawiałam się głośno po co nam czyjeś oceny czy co tam to było Very Happy
avatar
misha
Dąży do nieskończoności
Dąży do nieskończoności

Liczba postów : 448
Join date : 23/02/2010
Age : 28

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Didny on Czw Cze 23, 2011 3:53 am

Może macie mu byc za co wdzięczni, ja osobicie NIE.

PS - Załatwienie sprawy co prawde było nieodpowiednie (wręcz nieodpowiedzialne!), ale za to każdy widział o co chodzi. Nie wiem kto monitoruje gmaila, nie wiem kto czuwa nade mną kiedy się ucze, ale wiem, że jak przychodzi co do czego, to każdy ma coś innego z czego czerpał. Ja to zacząłem i mi się oberwie, ale nie podoba mi się takie coś. BTW - samemu wole czuwać nad swoją edukacją.

_________________


Ma gavte la nata..
avatar
Didny
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 961
Join date : 08/02/2010
Age : 28
Skąd : Bytom/Kraków

http://www.biotechnologia0910.forum.st

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by jamis on Czw Cze 23, 2011 3:56 am

Ja chyba nie umiem napisać tak spokojnie jak Kasia ale postaram się.
Proponuje, żeby każdy najpierw 2 razy pomyślał, zanim coś napisze, kogoś obrazi. Bo kto jak kto ale Tomek nie powinien przeczytać na swój temat takich słów. Gdyby ktokolwiek z was go poznał wiedziałby o tym. Zastanowcie się ile razy Tomek wam coś pokazał, udzielając się na ćwiczeniach uratował dupe całej grupie, która nic nie wiedziała (czytaj np. fizyka czy anal), wytłumaczył coś ze sprawkiem. Nie jest wam głupio?
Strasznie smutne jest to że po raz kolejny 1 nieuważny post wywołuje taką burzę i jest w stanie nastawić niemal cały rok przeciw jednej osobie. Jakiś wniosek?
Pozdrawiam wszystkich w to miłe, świąteczne popołudnie
avatar
jamis
Official Superhero
Official Superhero

Liczba postów : 195
Join date : 17/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Aga Sitarska on Czw Cze 23, 2011 4:06 am

Widzisz Dawid, Ty nie chcesz żeby ktokolwiek czuwał nad Twoją edukacją, a Ty czuwasz nad stanem posiadania niemal wszystkich osób z roku. Zastanawiające. Zidentyfikowałeś może osobę, która usuwa materiały z gmaila? Bo czytając Twoje wypowiedzi, nabrałam pewnych podejrzeń ;]

A co do "praw autorskich" do moich wypowiedzi, bardzo możliwe że jestem przewrażliwiona w tym konkretnym przypadku ;]
avatar
Aga Sitarska
Garbik już rośnie
Garbik już rośnie

Liczba postów : 157
Join date : 17/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Czw Cze 23, 2011 4:07 am

dzieciaczki. uczmy się, bo mało kogo będzie obchodziło kto czego nie dał jak już nas nie będzie na tych studiach dzięki prof. Gabryś ;]
a po ryjach damy sobie jutro w ramach odstresowania. jak dla mnie sprawa jest rozwiązana i do zapomnienia. główny zainteresowany się wypowiedział, przeprosił i obiecał że więcej nie będzie więc więcej raczej nie ma co drążyć sprawy.

uczmy się bo... Wiedz, że coś siędzi
avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Aga Sitarska on Czw Cze 23, 2011 4:11 am

Janek Ty chyba czegoś tu nie zrozumiałeś. Tomek nie ma za co przepraszać bo nikomu w żaden sposób nie zaszkodził, co myślę, że zostało już wyjaśnione. A głównymi zainteresowanymi jesteśmy my wszyscy bo okazuje się, że pozwalamy sobą manipulować a to nie jest fajne.
avatar
Aga Sitarska
Garbik już rośnie
Garbik już rośnie

Liczba postów : 157
Join date : 17/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by drhipis on Czw Cze 23, 2011 4:17 am

Masz ambicje nadal podsycać ten spór ? Jak dla mnie jest dawno zamknięty, a o ile widziałem Tomek przeprosił nas wszystkich, czym jakby nie patrzeć pokazał klasę ;] Także na prawdę. Uczymy się, bo...
avatar
drhipis
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 1033
Join date : 16/02/2010

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Didny on Czw Cze 23, 2011 4:22 am

Ohh wyszedłem na manipulatora i kogoś kto niszczy porządek społeczny. No więc zacząłem ten temat i go skończe, bo nie ma sie nad czym rozwodzić.

Tak, wniosłem oskarżenia o celowe zatajanie otrzymanych materiałów, które krążyły w wąskim gronie. Tak, ja to rozpocząłem, ale nie żeby kogoś udupić, czy zeby wszyscy go znienawidzili, tylko, żeby pokazać, że taka przykra praktyka ma miejsce i taki zwykły Żyła dowiaduje się o takich sprawach jako ostatni, przez fakt, że nie trzyma ze wszystkimi w rownym stopiu. Broń nas wielki Kreatorze, nie chciałem przeciwstawić nikogo przeciwko nikomu. Nie to było celem.

Wyszło jak wyszło, ukazały się sympatie i antypatie, które jedynie zaogniły to. Faktycznie, deneka ma racje - nie chcesz nie dziel się. Tak wlasnie zaostrzy się wyścig.

PRZEPRASZAM, że przyjęło to taką forme. I naprawdę, są osoby które nic nikomu nie zawdzięczają, więc fakt, że ktoś komuś pomógł nic dla grupy nie znaczy. Tak więc tym świątecznym akcentem kończę tę wojnę na puste argumenty. Ciekawe co by się stało, gdybym ja tak się nie podzielił jawnie jakimiś materiałami... hmm?

_________________


Ma gavte la nata..
avatar
Didny
N3RD_M@sT3R
N3RD_M@sT3R

Liczba postów : 961
Join date : 08/02/2010
Age : 28
Skąd : Bytom/Kraków

http://www.biotechnologia0910.forum.st

Powrót do góry Go down

Re: List otwarty Magdy Sz.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach